Szkółka z certyfikacją PZPN (1)

Trzy punkty na inaugurację wiosny. Komentarz trenera Tomasza Kmiecika

Rozpoczęła się runda wiosenna IV ligi łódzkiej. Boruta w pierwszym spotkaniu po przerwie zimowej zagrał w Kleszczowie z tamtejszą Omegą. Mecz zakończył się zwycięstwem Zgierzan 1-0, a bramkę na wagę trzech punktów w 49 minucie gry zdobył pozyskany zimą z Term Poddębice środkowy obrońca Dawid Bagrodzki.

W pierwszej połowie spotkania oba zespoły skoncentrowane były głównie, żeby nie stracić bramki. Sytuacji bramkowych było niewiele, ale stroną przeważającą był zespół ze Zgierza. W pierwszych 40 minutach gry padł tylko jeden celny strzał. W 27 minucie na bramkę Omegi z 20 metrów uderzał Tamas Ferenc Zavodni,, ale bramkarz gospodarzy nie miał problemów z obroną.

Najdogodniejszą sytuację do strzelenia bramki w pierwszej części gry miał Oskar Błoch, który po znakomitym dograniu piłki w pole karne Zavodniego przestrzelił z bliskiej odległości.

W końcówce pierwszej połowy doszło do zderzenia zawodnika Omegi z bramkarzem Boruty Arturem Krysiakiem w wyniku czego nasz bramkarz nabawił się kontuzji i musiał opuścić plac gry. Zastąpił go Andrzej Rutkowski.

W drugiej części spotkania Boruta przyspieszył grę, czego efektem było najpierw trafienie w poprzeczkę przez Joachima Pabjańczyka, a chwilę później wrzutkę w pole karne Marcina Kaceli na gola zamienił Dawid Bagrodzki. 1-0 dla Boruty. W 53 minucie mogło być już 2-0, ale podania Grabarczyka nie wykorzystał Mateusz Misiak. Jego strzał głową obronił bramkarz gospodarzy. Ostatnie minuty spotkania należały do zespołu Omegi, który do końcowego gwizdka sędziego próbował wyrównać. W doliczonym czasie gry przy jednym ze stałych fragmentów w pole karne wbiegł nawet bramkarz gospodarzy, ale ostatecznie wynik nie uległ zmianie i Zgierzanie z trzema punktami wrócili do Zgierza.

Tomasz Kmiecik (trener Boruty): Dużą część spotkania kontrolowaliśmy, przynajmniej w defensywie, mieliśmy kilka sytuacji, które sprowokowaliśmy po szybkim ataku, szkoda, że szwankowało ostatnie podanie, albo za szybko graliśmy podanie finalne. Przeciwnik nastawił się na dalekie wrzuty z autów, a my za często dopuszczaliśmy do takich sytuacji, o co miałem pretensje do zespołu, ale udało się wybronić.

Ciężki mecz, bo pierwszy, i duża niewiadoma zawsze, ciężkie boisko, pierwszy raz wyszliśmy ze sztucznego, z takich cieplarnianych warunków na boisko trawiaste. Na pewno zawodnicy w nogach to odczują. Chciałbym podziękować zespołowi za zaangażowanie, bo przede wszystkim w końcówce tym wygraliśmy. Martwią mnie urazy przez które boisko musieli opuścić Marcin Kacela i Artur Krysiak, czekamy na diagnozę. Jeden mecz za nami, czekamy na następne, w których również postaramy się zdobywać punkty i wykorzystywać te sytuacje, które mamy po odbiorze piłki. Na ten moment, raczej nie będziemy się mocno odkrywać, będziemy próbować szybkiego ataku. Musimy poczuć boisko, to jest ten element, który jest niezbędny do tego żeby zawodnicy poczuli pewność, żeby dobrze chronili piłkę i nią operowali.

Każdy kolejny mecz będzie dla nas taką małą wojną i w każdym meczu będziemy starali się grać ma maxa. Nie będzie łatwo, ta liga jest taka, że jest płasko w górze, ważne że dziś zdobyliśmy trzy punkty, które są najważniejsze. Byliśmy dziś konsekwentni w obronie, przeciwnik kreował po stałych fragmentach, a nie za dużo gry. Graliśmy na wyjeździe z zespołem, który też walczy. Cieszymy się ze zwycięstwa, z trzech punktów. Drużyna pokazała, że jesteśmy dobrze przygotowani i mówię tu o całym okresie przygotowawczym, praca poprzedniego trenera jeśli chodzi o przygotowanie i kontynuację. Było widać, że wytrzymaliśmy to spotkanie. Dziękuję drużynie, że tak podeszła do okresu przygotowawczego. Co będzie w następnych meczach? Zobaczymy, to jest sprawa otwarta, chcemy przeciwstawić się drużynom, które są przed nami, czy się uda, czy nie to zobaczymy dopiero po meczu.

Omega Kleszczów – Boruta Zgierz 0-1 (0-0)

0-1 Dawid Bagrodzki (49′ asysta Marcin Kacela)

Boruta: Artur Krysiak (46′ Andrzej Rutkowski) – Artur Gieraga, Dawid Bagrodzki, Jakub Grabarczyk, Adam Król – Tamas Ferenc Zavodni (63′ Paweł Zawistowski), Joachim Pabjańczyk (C) (90′ Stanisław Żelazny), Jan Jędrzejczak, Oskar Błoch (86′ Olivier Grzelak), Marcin Kacela (65′ Patryk Pietrasiak), Mateusz Misiak

Następne spotkanie Boruta zagra w Zgierzu przy Wschodniej z trzecim w tabeli AKS SMS Łódź. Ten mecz 14 marca w sobotę o godzinie 15:00. Zapraszamy!

Leave a Reply