Pomeczowe wypowiedzi: Trener Marcin Węglewski I debiutant Dawid Galiński
Trener Boruty Marcin Węglewski:
Wynik na pewno cieszy, bo 4:0. Ale od pierwszej minuty z dużym szacunkiem podeszliśmy do rywala, bo wiedzieliśmy, że to będzie ciężki mecz dla nas, takie lokalne derby, ale zespół od początku dobrze był poukładany. Mieliśmy plan na ten mecz. Chcieliśmy od pierwszej minuty grać obroną wysoką. Chcieliśmy odbierać piłkę jak najwyżej, żeby przejść do fazy ataku i to nam się udawało. Fajnie, że strzeliliśmy bramkę do szatni, a w drugiej połowie no to wiedzieliśmy, że przeciwnik się otworzy i będziemy wykorzystywać te przestrzenie na ich połowie i to robiliśmy. Fajnie, że szybko zdobyliśmy dwie bramki, także jestem bardzo zadowolony.
Debiutant Dawid Galiński po meczu:
Mecz wydawał się ciężki, bo rywale są wyżej nad nami, ale wiemy, że gdy dajemy z siebie wszystko, przynosi to rezultaty. Niestety ostatnie mecze nie udawały się pod względem wynikowym, bo nie kończyliśmy sytuacji, ale nigdy nie można się poddawać. Dzisiaj wyszliśmy z odwagą, wysoko broniliśmy i strzeliliśmy. Po przerwie zmiany dały dużo sił i wybiegaliśmy ten mecz.
Zadania od trenera miałem takie, żeby nie zostawiać zawodnika i kryć jeden na jeden – uważam, że dobrze się spisałem. Dostałem 20 minut w debiucie i bardzo cieszę się, że mam taką przyjemność. Liczymy na więcej