Szkółka z certyfikacją PZPN (1)

IV liga: Cudowny gol Pietrasiaka ozdobą spotkania!

W meczu 9. kolejki IV ligi łódzkiej Boruta Zgierz uległ na wyjeździe spadkowiczowi z III ligi, GKS-owi Bełchatów, 2:6. Choć gospodarze kontrolowali przebieg pierwszej odsłony, zgierski zespół miał swoje momenty – na czele z genialnym trafieniem Patryka Pietrasiaka niemal z połowy boiska.

Trudny początek na GIEKSA Arenie

Boruta przystępował do wyjazdowego starcia przy ul. Sportowej 3 podbudowany wygraną 1:0 z KS Kutno w poprzedniej kolejce. Trener Tomasz Kmiecik wystawił do gry następującą jedenastkę: w bramce Michał Kaczorowski, w obronie Krystian Kamiński, Artur Gieraga, Dawid Bagrodzki i Adam Król, w pomocy Jan Jędrzejczak, Vladyslav Chystiakov, Robert Grobel, Marcin Kacela oraz Paweł Zawistowski, a na szpicy kapitan Patryk Pietrasiak.

Już w 11. minucie Boruta stworzył zagrożenie, gdy po faulu na Kaceli Pietrasiak próbował uderzeniem z połowy boiska przelobować bramkarza GKS-u – piłka przeszła jednak minimalnie nad poprzeczką. Gospodarze odpowiedzieli bezwzględnie: w 17. minucie Mateusz Szymorek strzałem z najbliższej odległości po rzucie rożnym otworzył wynik meczu, a zaledwie dwie minuty później Bartłomiej Bartosiak podwyższył na 2:0.

Boruta szukał kontaktu. W 32. minucie Paweł Zawistowski wypuścił w bój Pietrasiaka prostopadłym podaniem, ale mocny strzał napastnika ze Zgierza trafił tylko w słupek. Tuż przed przerwą gospodarze przeprowadzili zabójczą kontrę, a Molis ustalił wynik pierwszej połowy na 3:0.

Przepiękne uderzenie i walka po przerwie

W przerwie trener Kmiecik dokonał dwóch roszad – na boisko weszli Kuba Grabarczyk i Jakub Grzejszczak (w miejsce Bagrodzkiego i Grobla), co przyniosło zmianę ustawienia.

Zgierski Boruta ruszył odważniej do ataku. W 54. minucie na murawie pojawił się Joachim Pabiańczyk i momentalnie popisał się prostopadłym zagraniem do Pietrasiaka. Kapitan Boruty dostrzegł wysuniętego golkipera gospodarzy i kapitalnym, cudownym strzałem niemal z połowy boiska zdobył bramkę na 3:1!

W tym fragmencie gry Boruta zdecydowanie dominował, spychając bełchatowian do głębokiej defensywy. Niestety, szybkie kontry gospodarzy w 70. i 71. minucie (bramki Dawida Woźniakowskiego oraz Jakuba Garnysza) pozbawiły Zgierzan złudzeń.

Boruta walczył jednak do końca. W 73. minucie groźnie z dystansu uderzał Zawistowski, a w 85. minucie – po faulu w polu karnym na Adamie Królu – sędzia wskazał na 11. metr. Do piłki podszedł Patryk Pietrasiak i pewnym uderzeniem zdobył swojego drugiego gola w tym meczu.

Ostatecznie pojedynek w Bełchatowie zakończył się wygraną gospodarzy 6:2. Po tej kolejce Boruta zajmuje 8. miejsce w tabeli IV ligi łódzkiej.