Szkółka z certyfikacją PZPN (1)

Boruta Zgierz wygrywa w sparingowym starciu z trzecim ŁKS-em

W Zgierzu odbył się drugi mecz sparingowy, w którym Boruta Zgierz podejmował na własnym boisku trzecią drużynę Łódzkiego Klubu Sportowego. Pierwotnie mecz miał odbyć się w Łodzi, ale ze względu na warunki atmosferyczne, ostatecznie drużyny zagrały w Zgierzu pod balonem. Spotkanie było niezwykle emocjonujące i obfitowało w zwroty akcji, ale ostatecznie to gospodarze mogli cieszyć się ze zwycięstwa 3:2.

Dynamiczna pierwsza połowa

Boruta rozpoczął spotkanie w zestawieniu z Andrzejem Rutkowskim w bramce oraz Patrykiem Pietrasiakiem w linii ataku. Już w 6. minucie meczu Michał Kominiak wyprowadził Borutę na prowadzenie, popisując się silnym uderzeniem z ostrego kąta. Sytuacja skomplikowała się nieco w 14. minucie, gdy boisko z powodu urazu musiał opuścić Pietrasiak; jego miejsce zajął Mateusz Misiak.

Mimo że ŁKS zdołał wyrównać w 25. minucie, Boruta szybko odzyskał inicjatywę. W 29. minucie, po faulu na Kominiaku, sędzia podyktował rzut wolny z 17 metrów. Mateusz Misiak popisał się fenomenalnym strzałem w samo „okienko”, nie dając szans bramkarzowi i podwyższając wynik na 2:1. Rywale zdołali jednak odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, wykorzystując składną akcję młodej drużyny w 36. minucie, co sprawiło, że pierwsza część meczu zakończyła się remisem 2:2.

Walka o zwycięstwo do samego końca

W drugiej połowie trener Boruty zdecydował się na zmiany w składzie, wprowadzając między innymi Artura Krysiaka do bramki oraz nowych zawodników do linii obrony i pomocy. Ta część spotkania była równie zacięta. W 11. minucie drugiej połowy Jan Jędrzejczak został ukarany żółtą kartką za faul, a niedługo potem Krysiak musiał interweniować przy groźnym strzale zawodnika gości z 16 metrów.

Boruta szukał swojej szansy w akcjach oskrzydlających, m.in. po wrzutce Marcina Kaceli, jednak strzał Daniela Gossa przeszedł nad poprzeczką. Przełom nastąpił w 28. minucie drugiej połowy – Joachim Pabjańczyk dograł piłkę w pole karne, gdzie przejął ją Krystian Kamiński i celnym uderzeniem ustalił wynik meczu na 3:2.

Mimo prób zmiany rezultatu przez obie strony, wynik nie uległ już zmianie. Boruta Zgierz po ambitnej grze pokonał Łódzki Klub Sportowy 3:2, kończąc swój drugi sparing pozytywnym akcentem.

Kolejnym rywalem Boruty będzie Stal Głowno. Ten mecz w piątek w Zgierzu. Godzinę podamy w naszych mediach społecznościowych.

Zostaw komentarz