Szkółka z certyfikacją PZPN (1)

REMIS W PIERWSZYM SPARINGU. WIDZEW U19-BORUTA 2-2

W sobotę 17 stycznia 2026 roku Boruta Zgierz rozegrał swój pierwszy mecz sparingowy w nowym roku. Przeciwnikiem naszego zespołu była młoda i ambitna drużyna Widzewa do lat 19. Spotkanie dostarczyło wielu emocji I zakończyło się remisem 2-2

Zgierzanie rozegrali solidną pierwszą połowę. Boruta rozpoczął mecz w następującym składzie: W bramce Krysiak, w środku obrony Gieraga i Kamiński, na bokach Grzelak i Grabarczyk. Środek pola opanowali Pabjańczyk, Jędrzejczak i Daniel Goss. Na skrzydłach operowali Żelazny, oraz Kacela. Na szpicy wystąpił Mateusz Misiak.

W pierwszej połowie dłużej przy piłce utrzymywał się zespół Widzewa, ale sytuacji bramkowych było niewiele. Krótko przed przerwą w 43. minucie Boruta był bliski objęcia prowadzenia. Misiak świetnie opanował piłkę i zagrał “krzyżowo” do Marcina Kaceli, który po minięciu obrońcy oddał strzał, jednak został on zablokowany. Po rzucie rożnym bitym przez Grzelaka głową uderzał Gieraga, a poprawka Grzelaka z dystansu przeleciała nad poprzeczką.

Na drugą połowę Boruta wyszedł w mocno zmienionym zestawieniu. Na boisku pojawili się: bramkarz Rutkowski, oraz Kołomański, Kapeliński, Chystiakov, Błoch, Pietrasiak, Kominiak, Stankiewicz, a także dwóch zawodników testowanych.

Druga część spotkania zaczęła się od zdecydowanych ataków naszego zespołu. W 49. minucie po ładnej akcji Chystiakova i Stankiewicza strzał Oskara Błocha obronił bramkarz Widzewa. Minutę później Boruta stworzył kolejną znakomitą okazję, jednak Pietrasiak, Kominiak, Błoch nie zdołali umieścić piłki w siatce.

Mimo przewagi Zgierzan, to Widzew w 65. minucie wyszedł na prowadzenie 1-0. Boruta odpowiedział błyskawicznie – zaledwie dwie minuty później do wyrównania doprowadził Vladyslav Chystiakov. Nasz zespół poszedł za ciosem i w 72. minucie prowadził już 2-1 po trafieniu Oskara Błocha.

W 80. minucie było groźnie pod naszą bramką po niefortunnym błędzie Kołomańskiego. Jednak w sytuacji sam na sam znakomitą interwencją popisał się Andrzej Rutkowski ratując zespół przed utratą gola. Niestety w 87. minucie Widzew zdołał doprowadzić do wyrównania, ustalając wynik spotkania na 2-2.

Pierwszy test Boruty pokazał duży potencjał ofensywny zespołu, a sztab szkoleniowy zyskał cenny materiał do analizy przed kolejnymi meczami przygotowawczymi.

Kolejny mecz testowy Boruty w sobotę 24 stycznia. W Łodzi przy ulicy Krańcowej Boruta zmierzy się z trzecią drużyną ŁKS. Początek o 10.

Zostaw komentarz