Zwycięstwo w Derbach Zgierza! Boruta potwierdza dominację!
W sobotę, 26 kwietnia o godzinie 16:00, na stadionie przy ulicy Musierowicza 1/3 w Zgierzu rozegrane zostały Derby Zgierza. Było to prawdziwe piłkarskie święto naszego miasta, w którym zmierzyły się dwa zasłużone kluby: Włókniarz Zgierz jako gospodarz oraz Boruta Zgierz jako gość. Już przed spotkaniem Boruta był zdecydowanym faworytem, zajmując pozycję lidera łódzkiej klasy okręgowej z imponującą przewagą pięciu punktów nad Włókniarzem Pabianice, podczas gdy Włókniarz plasował się w środkowej strefie tabeli.
Pierwsza połowa derbowego starcia była niezwykle wyrównana. Obie drużyny z ogromnym zaangażowaniem walczyły o każdy metr boiska, co świadczyło o wadze tego pojedynku. Mimo wyrównanej gry, to Boruta stworzył sobie klarowniejszą sytuację bramkową i w 37. minucie wyszedł na prowadzenie. Oskar Błoch popisał się skutecznością po dynamicznej akcji Mateusza Misiaka, który odważnie pociągnął piłkę lewym skrzydłem i zagrał wzdłuż linii bramkowej, a tam Błoch dopełnił formalności, pokonując bramkarza gospodarzy, Kamila Gajdę. Włókniarz również miał swoją szansę w 41. minucie, kiedy to Łukasz Galanciak oddał nieoczekiwany strzał z okolic 16. metra, jednak rewelacyjną interwencją popisał się bramkarz Boruty, Artur Krysiak, wybijając piłkę na rzut rożny. Do przerwy Boruta schodził do szatni z jednobramkowym prowadzeniem 1:0.
Druga połowa rozpoczęła się od mocniejszych ataków Boruty, jednak defensywa Włókniarza, umiejętnie się broniła, przerywając akcje faulami i nastawiając się na kontrataki. Ataki Boruty długo nie przynosiły efektu w postaci klarownych sytuacji bramkowych, często brakowało decydującego podania. Podobnie kontrataki Włókniarza nie zagroziły bramce strzeżonej przez Artura Krysiaka. Emocje sięgnęły zenitu w samej końcówce spotkania. Już w doliczonym czasie gry, w 91. minucie, Jan Kowalski popisał się fantastycznym uderzeniem z dystansu. Piłka poszybowała tuż pod poprzeczką, nie dając szans Kamilowi Gajdzie. Dwie minuty później, w 93. minucie, Boruta zadał kolejny cios. Patryk Pietrasiak wpadł w pole karne, minął obrońcę i oddał strzał, który co prawda obronił jeszcze Gajda, ale niefortunnie wybił piłkę wprost pod nogi Norberta Szadkowskiego, który ustalił wynik meczu na 3:0 dla Boruty.
Tym samym Boruta Zgierz potwierdził swoją dominację w derbach miasta, pokonując Włókniarza Zgierz 3:0. Jest to identyczny wynik jak w jesiennym spotkaniu rozegranym na stadionie Boruty przy ulicy Wschodniej. Bramki dla zwycięskiego Boruty zdobyli: Oskar Błoch w 37. minucie, Jan Kowalski w 91. minucie oraz Norbert Szadkowski w 93. minucie. Gratulujemy drużynie Boruty i trenerowi Łukaszowi Wijacie zasłużonego zwycięstwa!
Boruta: Krysiak, Gieraga, Kamiński, Grabarczyk, Rzeźniczak, Żelazny, Chystiakov, Błoch, Zawistowski, Misiak, Pietrasiak (kapitan)
Na zmiany wchodzili: Oleski, Drogosz, Kowalski, Kapeliński, Szadkowski N.
Włókniarz: Gajda, Ślaski (kapitan),Trojanowski, Błaszczyk, Bistuła, Ważny, Stańczyk, Młynarczyk, Olesiński, Jasiński, Galanciak
Na zmiany wchodzili: Bloch, Kaźmierski, Lubiszewski, Słowiński