Młodzież pokazała charakter w Piotrkowie!
W środę, 9 września o godzinie 18:00, w ramach 7. kolejki IV ligi łódzkiej, Boruta Zgierz udał się na trudne wyjazdowe spotkanie z wiceliderem rozgrywek, Polonią Piotrków Trybunalski. Mecz rozegrano na stadionie przy ulicy Ronalda Reagana 12.
Miejscowi mocno weszli w mecz i już w 10. minucie stworzyli pierwszą groźną okazję, gdy mocne uderzenie z ostrego kąta przeleciało tuż nad naszą poprzeczką. W 15. minucie niefortunny błąd w defensywie przed własnym polem karnym popełnił Joachim Pabjańczyk, co błyskawicznie wykorzystali rywale – Trojanowski pewnym strzałem otworzył wynik spotkania, nie dając szans Tomaszowi Kucharskiemu.
Boruta nie zamierzał jednak spuszczać głowy i szybko podjął rękawicę, stwarzając kilka znakomitych sytuacji bramkowych. W 23. minucie Robert Grobel popisał się świetnym rajdem skrzydłem, złamał akcję do środka i zagrał na 16. metr do Mateusza Misiaka, który technicznym uderzeniem minimalnie przeniósł piłkę nad poprzeczką. Chwilę później gospodarze ruszyli z kontrą czterech na dwóch, lecz wspaniałą i skuteczną interwencją w polu karnym wykazali się Pabjańczyk z Błochem. Boruta nieustannie naciskał – w 32. minucie potężny strzał Patryka Pietrasiaka z 16 metrów wstrząsnął poprzeczką bramki Polonii. W 35. minucie po kolejnym szybkim ataku Pietrasiak precyzyjnie dośrodkował w pole karne, lecz zamknięcie akcji przez Grobela okazało się niecelne. Tuż przed przerwą, po dośrodkowaniu Pawła Zawistowskiego z rzutu rożnego, bliski wyrównania był Dawid Bagrodzki, jednak jego uderzenie głową minęło cel. Mimo bardzo dobrej i aktywnej postawy Boruty, pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem gospodarzy 1:0.
Na drugą część spotkania Boruta wyszedł zmotywowany do odrabiania strat. Niestety, w 60. minucie doszło do kluczowego zdarzenia dla losów pojedynku – za faul w środku pola sędzia bez wahania ukarał Oskara Błocha czerwoną kartką, przez co Boruta musiał kontynuować grę w osłabieniu.
Grający w dziesiątkę Boruta stracił drugą bramkę w 68. minucie, kiedy po obronionym przez Kucharskiego pierwszym strzale dobitka Dunajskiego wpadła do siatki.
Reakcja naszego zespołu była natychmiastowa – już w 69. minucie Patryk Pietrasiak wpakował piłkę do siatki Polonii, lecz sędziowie nie uznali gola, dopatrując się kontrowersyjnej pozycji spalonej, z czym mocno nie zgadzali się nasi zawodnicy. W 72. minucie Polonia podwyższyła na 3:0 po kolejnym trafieniu Trojanowskiego.
Mimo niekorzystnego układu zdarzeń, Boruta pokazał charakter i walczył o korzystny akcent do samego końca.
W 76. minucie zobaczyliśmy kapitalną akcję wychowanków zgierskiej akademii – Kacper Oleski zaliczył świetną asystę, a Stanisław Żelazny z zimną krwią wykończył atak i zdobył bramkę.
Mecz, po doliczeniu 3 minut przez arbitra, zakończył się wygraną Polonii 3:1. Choć punkty zostały w Piotrkowie, Boruta zasłużył na słowa uznania za kreowanie groźnych sytuacji mimo osłabienia, oraz obiecującą postawę młodzieży, która odważnie wchodzi do zespołu seniorów
Polonia Piotrków Trybunalski – Boruta Zgierz 3-1(1-0)
1-0 Trojanowski (16′)
2-0 Dunajski (68′)
3-0 Trojanowski (72′)
3-1 Żelazny (78′ as. Oleski)
Boruta: Kucharski (75′ Kaczarowski)- Gieraga, Bagrodzki (58′ Kamiński), Chystiakov, Błoch – Pabjańczyk (66′ Oleski), Zawistowski (76′ Żelazny), Pietrasiak (C), Grobel, Jędrzejczak (76′ Goss)- Misiak (58′ Król)
W ramach 8 kolejki 12.09.2026 o godzinie 16 gościć będziemy w Zgierzu KS Kutno