Szkółka z certyfikacją PZPN (1)

Bezbramkowy remis przy Wschodniej. Boruta dzieli się punktami z Orłem Parzęczew

5 września 2026 roku na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ulicy Wschodniej 2 odbyło się spotkanie szóstej kolejki łódzkiej czwartej ligi, w którym Boruta Zgierz podejmował Orła Parzęczew.

Trener zgierskiego zespołuTomasz Kmiecik, desygnował do gry następujący skład: w bramce Tomasz Kucharski, w obronie Oskar Błoch, Dawid Bagrodzki, Artur Gieraga oraz Jakub Grzejszczak, w linii pomocy Vladyslav Chystiakov, Jan Jędrzejczak, Marcin Kacela, Paweł Zawistowski i Adam Król, z kolei rolę kapitana i wysuniętego napastnika pełnił Patryk Pietrasiak.

Mecz od pierwszych minut był bardzo wyrównany. Już w 22. minucie nasz Boruta wypracował znakomitą okazję bramkową – po precyzyjnym dośrodkowaniu ze skrzydła od Jakuba Grzejszczaka, Patryk Pietrasiak odegrał piłkę na przedpole karne do Chystiakova, lecz strzał pomocnika zdołał obronić bramkarz gości, Patryk Wolański.

W 33. minucie uraz zgłosił Jan Jędrzejczak, co zmusiło sztab do wezwania pomocy medycznej. Przepisy zmusiły poturbowanego zawodnika do oczekiwania poza linią boczną, przez co nasza drużyna przez ponad minutę musiała grać w osłabieniu.

Kilka minut później, w 39. minucie, po rzucie wolnym wykonywanym przez Pawła Zawistowskiego, najwyżej do piłki wyskoczył środkowy obrońca Artur Gieraga, ale jego uderzenie głową bez trudu obronił Wolański.

Pod koniec pierwszej połowy groźnie zrobiło się pod naszą bramką. Najpierw w 45. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Mateusz Michalski, ale fenomenalną i skuteczną paradą popisał się  bramkarz Boruty Tomasz Kucharski. Chwilę później, już w doliczonym czasie pierwszej połowy, nieczyste zagranie Gieragi otworzyło rywalom drogę do kontrataku, lecz Kucharski ponownie interweniował kapitalnie, parując piłkę na rzut rożny i ratując bezbramkowy remis do przerwy.

Druga połowa meczu była również bardzo wyrównana, lecz klarownych sytuacji brakowało z obu stron.
Pod koniec meczu, w 86. minucie, z dystansu groźnie uderzał Przemysław Marcinkowski, jednak po rykoszecie od obrońcy piłkę na rzut rożny sparował czujny Kucharski.

Dopiero końcówka spotkania upłynęła pod znakiem dominacji zgierskiego Boruty. W 89. minucie po świetnej centrze Oskara Błocha z pierwszej piłki z powietrza uderzał Joachim Pabjańczyk, ale futbolówka trafiła w poprzeczkę.

Już w doliczonym czasie gry Robert Grobel przeprowadził kapitalny rajd przez środek boiska z prawej na lewą flankę i podał do Pietrasiaka, którego zablokowane dośrodkowanie wróciło pod nogi kapitana. Ten natychmiast zdecydował się na strzał z dystansu, jednak golkiper Orła wybił piłkę na rzut rożny.

Mimo że Boruta do samego końca walczył o pełną pulę, arbiter zagwizdał po raz ostatni i ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów po bezbramkowym remisie 0:0.

Boruta Zgierz: Kucharski – Grzejszczak, Gieraga, Bagrodzki, Błoch Jędrzejczak (73′ Pabjańczyk), Chystiakov,  Zawistowski (87′ Oleski), Król (57′ Misiak), Kacela (73′ Grobel) – Pietrasiak (C)

W 7. kolejce Boruta zagra na wyjeździe z wiceliderem IV ligi zespołem Polonii Piotrków Trybunalski

09.09.2026 (środa) godz. 18:00
Piotrków Trybunalski ul Ronalda Reagana 12