Zwycięski bój Boruty w Konstantynowie
W środę 21 maja o godzinie 20:00 piłkarze Boruty Zgierz rozegrali wyjazdowe spotkanie z drużyną KAS Konstantynów. Mecz zakończył się zwycięstwem zespołu trenera Łukasza Wijaty 5:2, choć początek spotkania nie należał do łatwych.
Gospodarze, zespół KAS Konstantynów, lepiej weszli w mecz, obejmując prowadzenie już w 13. minucie gry. Sędzia podyktował rzut karny dla Konstantynowa po faulu naszego bramkarza, Kamila Gumoli, w polu karnym. Kamil Gumola otrzymał za tę interwencję żółtą kartkę. Pomimo tego, że Kamil był bliski obrony “jedenastki”, piłka po jego rękach wpadła do siatki, a autorem bramki był Bartosz Socha. W tej początkowej fazie gry mecz był wyrównany, choć z lekkim wskazaniem na gospodarzy.
Jednak po stracie gola, zespół Boruty Zgierz z każdą kolejną minutą przejmował inicjatywę. Sytuacja na boisku uległa diametralnej zmianie w 28. minucie spotkania. Niebezpieczny faul zawodnika Konstantynowa, Bartosza Sochy, na Norbercie Szadkowskim skutkował pokazaniem czerwonej kartki dla gracza gospodarzy. Po tym wydarzeniu Boruta zdominował rywala.
Na bramki nie musieliśmy długo czekać. Wyrównanie padło w 34. minucie gry. Po podaniu Pawła Zawistowskiego, piłkę do siatki rywali wbił Oskar Boch. Zaledwie minutę później Boruta wyszedł na prowadzenie. Tym razem asystował Oskar Błoch, a fantastycznym uderzeniem głową popisał się Norbert Szadkowski, nie dając szans bramkarzowi KAS Konstantynów. Jeszcze przed przerwą sędzia podyktował kolejny rzut karny, tym razem dla Boruty, za faul w polu karnym. Pewnym egzekutorem okazał się Michał Drogosz, który w tym meczu pełnił rolę kapitana zespołu pod nieobecność przebywającego na zgrupowaniu kadry beach soccera Patryka Pietrasiaka. Na przerwę nasi zawodnicy schodzili prowadząc 3:1.
Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Zespół Boruty zepchnął gospodarzy do głębokiej defensywy. Mimo dominacji, w 66. minucie gry gospodarze wyprowadzili skuteczny kontratak, a Horoszkiewicz wpisał się na listę strzelców, zmniejszając straty do stanu 2:3.
Jednak takiego błędu, jak przy utracie drugiej bramki, drużyna trenera Łukasza Wijaty już nie popełniła. Bramki zdobyte przez Pabjańczyka (w 74. minucie) oraz Wiktora Szadkowskiego (w 81. minucie) ustaliły końcowy wynik spotkania na 2:5 dla Boruty.
W meczu dla Boruty zagrali: Gumola(ż.k.), Drogosz(kpt), Kamiński(65′ Kapeliński), Gieraga, Szadkowski Norbert(65′ Szadkowski Wiktor), Zawistowski(81′ Czapnik), Kominiak(65′ Pabjańczyk), Żelazny(78′ Kowalski), Rzeźniczak, Chystiakov, Błoch(81′ Goss Daniel)