Boruta rozgromił Łódzką Akademię Futbolu 5:0!
Niesamowity mecz w wykonaniu Boruty na wyjeździe przy ulicy Odrowąża 1! W 19. kolejce klasy okręgowej, grupa pierwsza, Boruta zagrał z Łódzką Akademię Futbolu i zaprezentował się z doskonałej strony, pokonując gospodarzy aż 5:0.
Pierwsza połowa rozpoczęła się od groźnych akcji z obu stron. W 2. minucie gospodarze zagrozili bramce Boruty, a w 12. minucie Artur Krysiak, bramkarz Boruty, musiał interweniować po strzale z dystansu. Boruta również stwarzał sobie okazje, a w 38. minucie sędzia podyktował rzut karny za faul w polu karnym na Joachimie Pabjańczyku. Do piłki podszedł kapitan Boruty, Patryk Pietrasiak, i pewnym uderzeniem wyprowadził Borutę na prowadzenie 1:0. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.
Druga część spotkania rozpoczęła się od ataków Boruty. Już w 48. minucie Kuba Grabarczyk znalazł się w znakomitej sytuacji, ale bramkarz Łódzkiej Akademii Futbolu obronił jego strzał. Jednak w 50. minucie Boruta podwyższył prowadzenie. Kuba Grabarczyk popisał się akcją na lewym skrzydle i dośrodkował w pole karne, gdzie bardzo dobrze ustawiony Paweł Zawistowski przepięknym uderzeniem umieścił piłkę w siatce. Od 50. minuty Boruta prowadził 2:0.
W 70. minucie Boruta zdobył trzecią bramkę. Norbert Szadkowski zagrał w polu karnym na 11 metr do zupełnie niepilnowanego Patryka Pietrasiaka, który bez problemu pokonał bramkarza gospodarzy. Już minutę później, w 71. minucie, Mateusz Misiak popisał się pięknym strzałem w samo okienko bramki, podwyższając na 4:0.
W 75. minucie trener Łukasz Wijata dał szansę zadebiutować dwóm zawodnikom. Na boisku pojawił się wychowanek Boruty z numerem 16, Michał Kominiak, urodzony w 2008 roku, oraz pozyskany zimą bramkarz Kamil Gumola (rocznik 2005), który zmienił etatowego bramkarza Artura Krysiaka. W 86. minucie Michał Kominiak miał 100%ową sytuację po podaniu Patryka Pietrasiaka, ale jego uderzenie nie trafiło w światło bramki.
Jednak to nie był koniec strzelania. W 88. minucie Paweł Zawistowski popisał się fantastycznym strzałem z rzutu wolnego, a piłka wylądowała w górnym rogu bramki gospodarzy, ustalając wynik na 5:0.
Boruta pokazał siłę i skuteczność, zdobywając pięć bramek. Gratulujemy drużynie!