Boruta nadal liderem po remisie w Pabianicach
W niedzielę 4 maja, na stadionie miejskim w Pabianicach, Boruta Zgierz, lider klasy okręgowej łódzkiej, rozegrał kluczowy mecz na szczycie tabeli z wiceliderem, drużyną Włókniarza Pabianice. Spotkanie, które rozpoczęło się o godzinie 17:00, zakończyło się bezbramkowym remisem.
Mecz miał wyrównany początek, jednak ostatnie 10 minut pierwszej połowy należało zdecydowanie do zawodników trenera Łukasza Wijaty. W 16 minucie Boruta odpowiedział na wcześniejsze zagrożenie gospodarzy, kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Pawła Zawistowskiego, Michał Drogosz oddał niecelne uderzenie z najbliższej odległości.
W dalszej części spotkania Boruta stworzył kolejne dogodne sytuacje. W 19 minucie Patryk przejął dośrodkowanie w pole karne Włókniarza, zagrał na 16 metr, gdzie Wiktor Szadkowski zdecydował się na uderzenie, które niestety minimalnie poszybowało nad bramką. Była to już druga dogodna sytuacja gości w tym meczu. W 20 minucie Norbert Szadkowski również próbował szczęścia strzałem z 16 metrów, ale jego uderzenie zostało zablokowane przez obrońców Włókniarza.
W 28 minucie kolejny rzut wolny dla Boruty Zgierz wykonywał Paweł Zawistowski, dośrodkowując w pole karne, gdzie Patryk Pietrasiak uderzył głową na bramkę, ale piłka minęła słupek. Najbardziej dogodna sytuacja dla naszego zespołu w pierwszej połowie miała miejsce w 41 minucie. Akcję uruchomił Kuba Grabarczyk, który po krótkiej wymianie podań z braćmi Wiktorem i Norbertem Szadkowskimi, wpadł w pole karne i uderzył z około 11 metrów. Bramkarz gospodarzy sparował to uderzenie, a próbujący dobijać przewrotką Mateusz Misiak uderzył minimalnie niecelnie. Bramkarz Włókniarza, Oskar Drobniewski, mógł być bohaterem tej części spotkania.
Druga połowa również przyniosła sytuacje dla Boruty. W 51 minucie po dośrodkowaniu Oskara Błocha, Paweł Zawistowski uderzał głową na bramkę Oskara Drobniewskiego, ale bramkarz Włókniarza poradził sobie z tym strzałem. Pomimo szans Włókniarza w późniejszej fazie meczu, Boruta miał fantastyczną szansę na zdobycie bramki w 92 minucie, kiedy to Patryk Pietrasiak uderzał niecelnie z bliskiej odległości.
Sędzia doliczył 6 minut do regulaminowego czasu gry, ale żadna z drużyn nie zdołała zdobyć bramki. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem 0:0.
Dzięki temu wynikowi Boruta utrzymuje status quo, czyli przewagę sześciu punktów nad drugim Włókniarzem Pabianice, i pozostaje liderem łódzkiej klasy okręgowej.
Mimo braku goli, nasz zespół zaprezentował dobrą grę, tworząc wiele sytuacji bramkowych. Dziękujemy kibicom za wsparcie!
Boruta: Krysiak-Drogosz, Gieraga, Grabarczyk, Chystiakov-Błoch, Zawistowski, Szadkowski W.,Szadkowski N., Pietrasiak (kapitan), Misiak
Na zmiany wchodzili: Żelazny, Kowalski, Rzeźniczak, Kapeliński, Pabjańczyk
Włókniarz: Drobniewski-Kujawski, Becht, Jarych, Czerwiński, Kaczorowski, Bujalski, Mikołajczyk, Olszewski, Demianowski, Peda
ławka rezerwowych: Wach, Mazur, Kita, Nikohosian, Kwiatkowski, Malinowski, Sobytkowski, Górecki